|
|
poniedziałek, 31 maja 2010
Cała prawda o nieudanych związkach...
... zawarta na jeden małej przywieszce :)

Amerykanom udało śie skonstruować samochód na wodę
Amerykańskim naukowcom udało się skonstruować silnik napędzany wodą. Jest tylko jeden warunek: woda musi pochodzić z Zatoki Meksykańskiej.


środa, 19 maja 2010
Sprzedam tanio kościół

We Włoszech jak i całej zachodniej Europie obserwowane jest od wielu lat zjawisko stopniowego odchodzenie społeczeństwa od religii katolickiej a co za tym idzie od obrządków kościelnych. W wyniku tych przemian wiele kościołów jest pustych, a datki od parafian nie wystarczają na utrzymanie budynków. W samych Włoszech są setki kościołów oferowanych w sprzedaży publicznej przez agencje nieruchomości z przeznaczeniem na mieszkania a nawet pomieszczenia biurowe czy sklepy.
Ta tendencja narasta w całej Europie i prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości może także dotrzeć do Polski. Choć trudno sobie wyobrazić aby w kościele na osiedlu zamiast kapłana był warzywniak lub sklep z obuwiem nie można wykluczyć tego, że tak kiedyś będzie i u nas.





W tym roku postanowiłam zrobić własnoręczną szopkę świąteczną. Nie zdołałam się nią nacieszyć nawet przez jeden dzień bo pies postanowił zjeść małego Jezuska. Weterynarz miał z tego niesamowity ubaw i nie mogąc przestać się śmiać powiedział tylko, że "Jezus powinien do nas wrócić jeszcze przed Wigilią". YAFUD


wtorek, 18 maja 2010
Dentystyczne dziary są trendy
Można by pomyśleć, że wszystko już było i nie da się wpaść na jakiś nowy, szalony a zarazem rewolucyjny pomysł na zabłyśnięcie w towarzystwie i zwrócenie na siebie uwagi. A jednak firma Heward Dental Lab z Salt Lake City ma dla wielu z was coś ekstra, firma ta robi tatuaże na zębach! Koszt wykonania jednego tatuażu to wydatek rzędu 100$. Steve Heward właściciel pomysłowej firmy zaleca aby umieszczać tatuaże w mniej widocznych miejscach, najlepiej do tego celu nadają się zęby trzonowe. Wśród pierwszych amatorów takich ozdób znaleźli się także ludzie, którzy zafundowali sobie tatuaże na górnych jedyneczkach :-).
Tatuaże nazębne mają jedną zasadniczą zaletę, gdy nam się znudzą lub gdy przestaną nas bawić możemy taki tatuaż w prosty sposób usunąć umawiając się na wizytę u dentysty.
Młody harcerz na wakacjach

Drodzy Rodzice! Druh drużynowy powiedział nam, że mamy wszyscy napisać do rodziców, ponieważ najprawdopodobniej widzieliście powódź w TV i bardzo się martwicie. Nic nam nie jest. Woda porwała tylko jeden nasz namiot i dwa śpiwory. Na szczęście żaden z nas się nie utopił, ponieważ kiedy to się zdarzyło byliśmy wszyscy w górach i szukaliśmy Krzyśka, który zaginął. Zadzwońcie, proszę, do matki Krzyśka i powiedzcie jej, że już wszystko w porządku i że się znalazł. Krzysiek sam nie może do niej napisać, bo połamał sobie obie ręce jak spadał ze skały. Na poszukiwania Krzyśka wyjechaliśmy pick-up'em drużynowego. To było niesamowite. Nigdy byśmy nie znaleźli Krzyśka w tych ciemnościach, gdyby nie błyskawice. Druh drużynowy strasznie się wkurzył, że Krzychu poszedł w góry nikomu nic nie mówiąc. Krzysiek powiedział, że mówił mu przecież, ale to było podczas pożaru, więc drużynowy najprawdopodobniej go nie usłyszał. Wiedzieliście, że jeśli się wrzuci do ognia butelkę z benzyną to może wybuchnąć? Mokry las nie spłonął, ale jeden z naszych namiotów tak. Także trochę naszych ubrań. No i Stefan będzie wyglądał tak niesamowicie, dopóki nie odrosną mu włosy. Będziemy w domu w sobotę, jeśli do tego czasu drużynowy naprawi samochód. Ten wypadek to naprawdę nie była jego wina. Hamulce pracowały OK kiedy ruszaliśmy. Druh powiedział, że tak stary samochód miał prawo się popsuć. Prawdopodobnie dlatego, że był tak stary, nikt nie chciał go ubezpieczyć. Ale w sumie uważamy, że ten samochód jest całkiem cool. Tak jak i druh drużynowy. Nie robi nam wymówek jak nabrudzimy w aucie, a kiedy w kabinie robi się gorąco, druh pozwala nam jechać na pace. Trudno żeby nie było gorąco jak jedziemy w 10 osób. Ale odkąd patrol policji zatrzymał nas na autostradzie już nie wsiadamy na pakę. Czy już wspominałem że druh jest dobrym kierowcą? Przed tym wypadkiem uczył Ryśka jeździć. Ale spoko, pozwalał mu tylko na szybszą jazdę na górskich drogach, gdzie prawie nie ma ruchu. Od czasu do czasu przejeżdżają tam tylko ciężarówki. Dzisiaj rano wszyscy chłopacy skakali do wody ze skał i pływali w jeziorze. Druh nie pozwolił mi, ponieważ nie umiem pływać, i Krzyśkowi z powodu tych jego rąk; dlatego my dwaj pływaliśmy po jeziorze kajakiem. Fajne jezioro. I głębokie. Chociaż niektóre czubki drzew wystają ponad lustrem wody. Druh nie jest upierdliwy jak inni drużynowi. Nawet nam nie marudził, że nie ubraliśmy kamizelek ratunkowych. Spędza teraz dużo czasu naprawiając samochód, więc staramy się nie zawracać mu głowy głupotami. Zdobyliśmy już odznaki pierwszej pomocy. Kiedy Dawid nurkował w jeziorze i uciął sobie rękę, sami zakładaliśmy mu opaskę uciskową. Ja i Marek wtedy zwymiotowaliśmy, ale druh powiedział, że to prawdopodobnie było tylko zatrucie pokarmowe po zjedzeniu resztek kurczaka. Druh powiedział, że tak samo wymiotował pojedzeniu, które jadał w więzieniu. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że on wyszedł i został naszym drużynowym. Druh mówił, że teraz jest już dużo mądrzejszy i że zrobiłby TO dużo lepiej niż wtedy. Nie bardzo wiem, o co chodzi. Muszę już kończyć. Idziemy do miasta, żeby wysłać listy i kupić naboje. Nie martwcie się o mnie. Jest OK. Pozdrawiam.

|